![]() |
źródło: www.pinterest.com |
Najpierw Niedziela
Palmowa, „przebierańcy, usmoleni sadzą koniarze, biegający od chaty do chaty
w wywróconych na nice kożuchach i wysokich czapkach z papieru.
Stukotem drewnianych młotków stawiali domowników na nogi, więc wpuszczano ich
do izb, gdzie domagając się fantów, pletli trzy po trzy. Rejwach był
z tego nie lada”[1].
Potem
Wielki Piątek i Wielka Sobota, kiedy to „Kraków witał święta dostojnym biciem
dzwonów, (…) celebrowano Wielkanoc kwestami, uroczystymi sumami, rezurekcją,
święceniem wody i ognia, pielgrzymkami do grobów bożych oraz procesjami,
z których najznaczniejsza odbywała się wieczorem na dziedzińcu zamku na
Wawelu z asystą honorowego batalionu cesarsko-królewskiej piechoty”[2].