![]() |
| Marc Chagall, Nad Witebskiem, 1914; obraz ukazuje Żyda Wiecznego Tułacza; źródło: http://en.museeduluxembourg.fr/ |
Niewiele
jest narodów, których historia mówi głównie o trwających tysiąclecia wędrówkach
w poszukiwaniu ojczyzny i domu. Legenda o Żydzie Wiecznym Tułaczu miała być
pierwotnie „legendą o człowieku z Jerozolimy, który grubiańskimi słowami
obraził Chrystusa, a według niektórych wersji miał go nawet uderzyć. Winny
bluźnierstwa, został skazany na tułacze życie i będzie się błąkać bez
wytchnienia aż do Dnia Sądu, nie znajdując spoczynku także po śmierci”[1].
Ów Wieczny Tułacz nosił różne imiona, choć najczęściej nazywano go Ahaswerusem,
i był przeważnie bohaterem literatury plebejskiej schyłku średniowiecza, kiedy to
przypisywano mu zadziwiające pospólstwo obyczaje (wędruje boso, „nie może spać
ani usiedzieć spokojnie na miejscu, a gdy przebywa u kogoś w gościnie, przez
całą noc krąży nieustannie wokół stołu”[2]). Ta
prosta i niewiarygodna historia jest jednak celną metaforą; los Żyda Wiecznego
Tułacza w istocie symbolizuje los narodu, jego prześladowania i dążenie do
odzyskania utraconej ojczyzny.




